Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Wirtualne spacery i zdjęcia pomieszczeń

 

W dzisiejszych czas trudno jest prowadzić biznes bez informacji o nim w internecie. Standardem jest, że każda firma ma własną stronę internetową. Jeżeli chcemy być lepsi od konkurencji to powinniśmy reklamować się aktywniej, tak by klient trafił do nas a nie kogoś innego. Taką formą reklamy jest wirtualny spacer. Pozwala on dzięki technologi Google Street View klientowi zwiedzić naszą firmę wchodząc z ulicy do środka tak jak by to robił naprawdę. Klient ma możliwość sprawdzić, gdzie się znajduje, jak dojechać, gdzie zaparkować. Może zwiedzić lokal i zapoznać się z jej wyglądem i rozkładem pomieszczeń. Dzięki temu mimo iż u nas jeszcze nie był to ma poczucie, że nas zna. A nie od dzisiaj wiadomo, że ludzie wybierają to co znają. To wszystko plusy dla klienta. Ale to nie koniec tego co daje wirtualny spacer naszemu biznesowi. Mimo iż Google oficjalnie tego nie potwierdza, ale też i nie zaprzecza to wirtualne spacery i profesjonalne zdjęcia pomieszczeń bardzo korzystnie wpływają na pozycjonowanie naszej strony. Wirtualne spacery są oparte na technologi Google, które w ten sposób promuje swoje produkty. Kolejny plus to, że takie spacery są na serwerach Google dzięki temu płacimy za nie tylko raz podczas wykonywania przez fotografa. Później już nie ponosimy żadnych kosztów eksploatacyjnych. Dodatkowo otrzymujemy kilka profesjonalnych zdjęć, które możemy wykorzystać na naszej stronie internetowej lub portalach społecznościowych. Są też tacy któży uważają, że kilka zdjęć na stronę mogą zrobić sobie sami, bo prawie każdy ma aparat. Na taki argument odpowiadam pytaniem: „czy chcą by klienci spostrzegali ich biznes jak coś amatorskiego tak jak chcą pokazać to na takich zdjęciach, czy jak coś profesjonalnego.” Zdjęcia pomieszczeń wykonuje w technologi HDR, tak by bardziej odzwierciedlały to co widzi ludzkie oko i miały bardziej nasycone kolory. W razie potrzeby dokonuje drobnego retuszu, tak by wszystko wyglądało estetycznie, ale nie odbiegało od rzeczywistości, by klient nie poczuł się oszukany.